Korzystając z okazji rozpoczęcia sezonu na jagódki postanowiłam zrobić bułeczki z jagodami, popularnie nazywane JAGODZIANKAMI :) Jagody dostałam oczywiście od mamy i długo się nie zastanawiając wzięłam się za wypiek :)
Jak pięknie pachniało z piekarnika…nie mogłam się doczekać kiedy będą
gotowe… Mój mąż stwierdził, że są bardzo dobre i wziął sobie nawet kilka
do pracy następnego dnia:)
- 0,5 kg mąki
- 35 g drożdży
- 3 jajka
- 1 kostka masła (stopione)
- 1/3 szklanki cukru
- 1 szklanka mleka
- szczypta soli
- ok. 12 łyżek jagód
- ok. 12 łyżek cukru pudru
- 1 jajko (roztrzepane)
- 4 łyżki stopionego masła
- 2 łyżki mąki
- 2 łyżki cukru
Teraz możemy zabrać się za nadzienie. Jagody zasypujemy cukrem…i gotowe
Takie nadzienie nakładamy na każdy kwadracik, sklejamy goi formujemy bułeczkę…może być okrągła, kwadratowa, podłużna… Takie bułeczki układamy na blasze sklejeniem do spodu. Odstawiamy na chwilę do wyrośnięcia.
Smarujemy wierzch bułeczek roztrzepanym jajkiem i posypujemy kruszonką (wszystkie składniki na kruszonkę mieszamy ze sobą).
Wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 180 stopni C. na około 15- 20 minut.
Smacznego ! :)
nie lubie jagodzianek ale jagody tak
OdpowiedzUsuńfajny blog obserwuję i zapraszam do siebie
dziękuję bardzo !
Usuńna pewno zajrzę :)
super przepis ,skożystam :)
OdpowiedzUsuńwejdziesz, na mojego ? http://bialy-diabelek.blogspot.com/
dziękuję bardzo ! :)
OdpowiedzUsuńjasne, że wejde